piątek, 20 kwietnia 2018

Gdzie te wszystkie blogi finansowe?

Naszła mnie niedawno taka refleksja. Porządkowałem swoje zakładki i wpisy na liście blogów finansowych, zacząłem się zastanawiać co się stało. Otóż kiedy zacząłem pisać bloga Przegląd Finansowy, był taki moment, że blogów o tej tematyce zaczęło powstawać sporo. Wiele z nich żyło między 2009 a 2013 rokiem. 

Potem zaczęły powoli usychać. Coraz więcej z nich (tych, które wydawały mi się swego czasu interesujące) zostało porzuconych. Wpisy ukazywały się rzadziej albo wcale i od jakiegoś czasu zaczęły nawet znikać domeny. Na "rynku' zostało zaledwie kilka z kilkunastu, które dawały się czytać jeszcze parę lat temu. 

Zastanawiam się, z czego wynika to zjawisko. Czy to jest tak, że im dalej od kryzysu tym mniej interesujący staje się temat finansów? Czy to jest tak,że jak złoto przestało iść do góry to powoli wyczerpała się chęć niektórych do pisania o nim? Może niektórzy napisawszy już wszystko o oszczędzaniu pieniędzy zajęli się autopromocją bo trochę tematy się wyczerpały, a inni po prostu się znudzili. Czy może pewne pokolenie wyrosło z pisania bloga i zajęło się pracą i rodziną? A może temat finansów został już tak ostrzelany wpisami, że napisanie czegoś nowego i interesującego jest coraz trudniejsze? Może też zainteresowanie publiki blogami finansowymi spadło - jak ktoś kto pisze bloga widzi, że niewiele osób na niego wchodzi to się mu odechciewa pisać? W międzyczasie powstało zaś trochę blogów, które nazywam "tablica ofert" - nie zawierają one żadnej ciekawej treści oprócz tego, że prezentują promocyjne lokaty czy konta.

Chętnie czasem czytałem wpisy na blogach finansowych, a teraz trochę nie mam co czytać. Ciekaw jestem Waszych refleksji - jakie wy blogi czytacie i które polecacie? Piszcie w komentarzach - tym razem można robić autopromocję.


czwartek, 19 kwietnia 2018

Sprawdzanie nieruchomości przed zakupem

Postanowiłem wypisać sobie z różnych źródeł podawanych w internecie porady co należy sprawdzić przed zakupem nieruchomości. Może się to komuś przyda. Zaczynamy:
  • Plan zagospodarowania przestrzennego = dowiemy się dzięki niemu czy interesująca nas działka ma charakter budowlany, czy np. wymaga odrolnienia, czy jest terenem przeznaczonym przykładowo pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, wielorodzinną etc.
  • Wydane dla danej nieruchomości decyzje o warunkach zabudowy - treść decyzji o warunkach zabudowy jest wiążąca dla organu przy wydawaniu pozwolenia na budowę. Oznacza to, że proponowany projekt budowlany, który jest zgodny z warunkami zabudowy, nie może zostać przez urząd odrzucony 
  •  księga wieczysta - tam znajdziemy wszystkie sprawy związane z własnością i z prawami i obciążeniami danej nieruchomości (tu znajdziecie opis gdzie zdobyć numer księgi wieczystej) dzięki sprawdzeniu księgi dowiemy się czy na gruncie nie ustanowiono służebności przejazdu lub przechodu, oraz czy osoba sprzedająca jest zapisana jako jedyny właściciel, czy może na nieruchomości ustanowiona została współwłasność lub wieczyste użytkowanie.
  • wypis/wyrys z ewidencji gruntów i budynków - dowiemy się jaką dokładnie powierzchnię ma nieruchomość, czy też jakiej klasy jest jej gleba
  • właściciele - czy mieszkanie nie jest przedmiotem współwłasności, a jeżeli tak, to czy pozostali współwłaściciele wyrazili zgodę na sprzedaż mieszkania. 
  • Zaświadczenie o stanie zameldowania w lokalu
  • można zażądać przedstawienia lub dla większej pewności dołączenia w postaci załącznika do umowy zaświadczenia w tym przedmiocie, wystawionego przez spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową (np. z tytułu opłacenia czynszu), urząd gminy (np. z tytułu niezalegania z podatkami od nieruchomości), czy zakład energetyczny ( z tytułu niezalegania z opłatami za energię elektryczną)

wtorek, 17 kwietnia 2018

Bananowy rynek, bananowa giełda i bananowe obligacje GetBack

Spodobał mi się tytuł wpisu na blogu Humanista na giełdzie- nasza giełda jest zdecydowanie bananowa i bliższa bantustanom niż godnemu zaufania rynkowi. Nie jeden raz pisałem na ten temat wywnętrzając się na blogu Przegląd Finansowy o tym, że regulacje i działania regulatora na naszej GPW są niedoskonałe i krzywdzące dla przeciętnego inwestora.

Przemyślenie na ten temat nasunęła mi dziejąca się aktualnie afera firmy GetBack. Można sobie o niej poczytać w przytoczonych na końcu wpisu artykułach, nie będę wszystkiego referował.

W dużym skrócie mamy firmę, która wyemitowała dużo obligacji, upychali je po klientach sprzedawcy nazywający się "doradcami inwestycyjnymi" (którzy nota bene kiedyś upychali także obligacje świętej pamięci Ganta - krótka jest pamięć ludzka). Obligacje te oprócz indywidualnych inwestorów kupowały też fundusze (które potem były upychane po inwestorach indywidualnych).

Spółka na dokładkę wyemitowała też mnóstwo akcji i nagle kilka miesięcy później okazuje się, że jest na granicy wypłacalności a jej zarząd odgrywa jakąś komedię z informacjami o możliwym finansowaniu. Zarząd z resztą już były bo właśnie został odwołany.


Kolaps firmy pociągnie za sobą problemy z wyceną mnóstwa funduszy i straty wizerunkowe i finansowe wielu inwestorów, ze szkodą dla całego rynku obligacji.

Tymczasem organy nadzoru reagują jak zwykle poniewczasie i jedyne co potrafią zrobić to zawiesić notowania. Zaraz będziemy mieli sytuację, że inwestorzy, którzy nie zdązyli się ewakuować na pierwszy dzwonek zamieszania, zostaną na wieki wieków umoczeni w trefnych papierach tak jak to było wiele razy z obligacjami paru innych upadłych emitentów (których procesy likwidaycjne się ślimacza wiele wiele lat).

Jak inwestor ma zaufać tak prowadzonemu rynkowi? Ja przyznam się szczerze dwa razy się dałem nabrać i już jestem bardzo bardzo ostrożny i niechętny.

Kilka linków o sprawie:

czwartek, 5 kwietnia 2018

Alternatywy dla LIBOR

Stawka LIBOR (London Interbank Offered Rate) jest powszechnie używana przy wyliczaniu oprocentowania kredytów walutowych. Jak się jednak okazało w 2012 roku w latach 2005-2010 była ona przedmiotem manipulacji. Efektem afery stało się poszukiwanie alternatyw, które polegałyby na tym, że stawka oprocentowania byłaby ustalana bardziej przejrzyście.

Końcem ubiegłego roku pojawiły się informacje, że Szwajcarski bank Narodowy pracuje nad nową stawką dla CHF - nazywaną SARON (Swiss Average Rate Overnight ). Powołana przez SNB grupa robocza, ustaliła, że ta stopa obliczana od 2009 r. przez szwajcarską giełdę papierów wartościowych (SIX) z inicjatywy SNB będzie najlepszym punktem odniesienia dla pożyczek międzybankowych. 

Czy zobaczymy kiedyś jej wykorzystanie na polskim rynku w odniesieniu do kredytów frankowych? Nie spodziewałbym się tego prędko. banki nie zmuszane nie będą chętne do jakichkolwiek zmian.

Tymczasem z za oceanu nadchodzą jeszcze inne wiadomości. Bank rezerwy Federalnej w Nowym Jorku wprowadził nowy wskaźnik nazwany SOFR - Secured Overnight Financing Rate, który opiera się na realnych transakcjach i stawce overnight. Analitycy twierdzą, że SOFR będzie oparty na stabilnym zestawie transakcji, które rozwiążą wiele problemów i zostanie wyeliminowana niewiarygodność LIBOR-u, który nie jest stawką transakcyjną.

czwartek, 15 marca 2018

Dlaczego nie korzystam z bankowości mobilnej.

Od pewnego czasu banki chcą nas bardzo zachęcić do korzystania z mobilnych aplikacji bankowych. Wprowadzają do nich także funkcjonalności pozwalające na płacenie Blikiem czy to zbliżeniowo. Ja odnoszę się do tych nowinek z dużą rezerwą. Ktoś może uznać mnie za zgrzybiałego konserwatystę, ale mam pewne powody dla których uznaję, że korzystanie z bankowości mobilnej nie jest bezpieczne.



Po pierwsze telefon komórkowy zwykle służy do autoryzacji przelewów. W sytuacji kiedy używamy na nim aplikacji mobilnej jest on jedynym urządzeniem za pomocą którego komunikujemy się z bankiem. Kiedy zlecamy przelew i go potwierdzamy autoryzacja odbywa się w całości w telefonie. Każda podatność bezpieczeństwa, każda złośliwa aplikacja (zainstalowana intencjonalnie lub też nie) mogą ten proces zaburzyć, przerwać lub przechwycić. Nie jesteśmy w stanie nad tym zapanować tym bardziej, że smartfony stają się coraz bardziej przedmiotem zainteresowania hakerów. Niestety platformy mobilne bezpieczeństwem nie grzeszą, a ilość złośliwych aplikacji na urządzenia mobilne stale rośnie. Nawet przez przypadek można sobie coś takiego zainstalować.

Drugim powodem jest to, że istnieje ryzyko zgubienia telefonu. Nie mam do końca zaufania do zabezpieczeń wbudowanych w aplikacje mobilne. Tym bardziej, że aplikacja mobilna pozbawia nas kontroli nad niezależnym kanałem autoryzacji jakim jest kod sms.

To chyba dwa najważniejsze powody dla których na razie opieram się mobilnej rewolucji w bankowości.

piątek, 2 marca 2018

Lokaty bankowe marzec 2018

Mamy kolejny miesiąc, a co za tym idzie kolejną okazję do sprawdzenia, czy oferta lokat bankowych ma coś ciekawego.

Jeżeli weźmiemy najlepiej oprocentowane lokaty to są to lokaty promocyjne na 4% od Idea banku (2m) i Nest Banku (3m i 6m) - żadnych zmian względem poprzedniego miesiąca nie stwierdzono (gdzie te czasy gdy co miesiąc były zmiany oprocentowania).

W dalszej kolejności mamy lokaty na 3,5% które proponują Eurobank (1m), mBank (3m), IdeaBank (3m) oraz BgżOptima (3m).

3,15% proponuje estoński Inbank na 36m.

Na poziomie 3% mamy Idea Bank (1m, 3m, 6m) Lions Bank (1m) dla jakiejś mega kwoty ponad 350tyś (kto trzyma taką kasę na lokacie), Getin (2m), Deutsche Bank (12m) i Inbank (24m).

Gdyby wykluczyć lokaty promocyjne to maksimum tego na co można liczyć daje Toyota Bank (2,7% na 36m albo 2,55% na 24m), gdybyśmy chcieli krótsze terminy dla ludzkich kwot (mniej niż 100 tyś) to absolutne maksimum jest w Toyota Banku na 9m na 1,85%.

Jednym słowem żenada.


czwartek, 1 marca 2018

Systemy kart płatniczych

Praktycznie każdy kto ma w portfelu kartę płatniczą zauważył, że niektóre z nich mają logo VISA a inne np. Mastercard. Wydaje mi się, że niewiele osób jednak wie, że istnieją jeszcze inne organizacje kartowe.

Skąd w ogóle potrzeba stworzenia międzybankowych organizacji kartowych? Organizacje te udzielają bankom bądź innym instytucjom licencji na emisję, pozostając jednocześnie właścicielem symbolu oraz wszystkich praw z nim związanych. posiadają także infrastruturę pozwalającą dokonywanie międzynarodowych rozliczeń płatności kartami. Dzięki temu możemy kartą VISA zapłacić w dowolnym punkcie oznaczonym logo tej organizacji na całym świecie.

Na świecie istnieje pięć głównych systemów kart płatniczych o zasięgu globalnym, trzy z nich to systemy bankowe wydające karty bankowe:, VISA International, Master Card, JCB oraz dwie organizacje klubowe Diners Club, American Express.  Cechą rozróżniającą system klubowy od bankowego jest centralizacja i decentralizacja systemów. Uczestnikami systemów bankowych jest wiele instytucji bankowych, a jeżeli chodzi o systemy klubowe, banki są jedynie agentami realizującymi rozliczenia.

Na świecie istnieją także krajowe systemy kartowe (w Polsce swego czasu były karty wydawane przez PolCard) ale zwykle są one ograniczone do jednego kraju.

Diners Club jest najstarszym systemem kart płatniczych, został stworzony w USA w 1950 roku. W Polsce organizacja Diners Club obecna jest od 1998 roku.

Największą na świecie organizacją, wydającą karty w systemie bankowym jest VISA International Service Association. Początek systemowi Visa International dał kalifornijski Bank of America w 1958 roku. W Polsce Visa jest obecna od 1990 roku.

Drugim, co do wielkości systemem płatniczym po systemie Visa International jest Master Card. Utworzony został w 1960 roku przez instytucję California Bank Card Association. We wrześniu 1992 roku powstał system Europay, ściśle powiązany z MasterCard. Połączenie firm Europay i MasterCard nastąpiło w 2001 roku, co zaowocowało utworzeniem firmy MasterCard International.

American Express to organizacja typu klubowego założona w 1850 roku jako biuro podróży i w celu umożliwienia dokonywania przekazów pieniężnych oraz emitowania czeków podróżnych.  Dopiero w latach sześćdziesiątych rozpoczęła ona wydawanie kart. Organizacja American Express w Polsce obecna była już przed II wojną światową. Po wojnie na nowo rozpoczęła swoją działalność dopiero od 1991 r.

Japan Credit Bureau (JCB) to organizacja powstała w 1961 roku, skupiająca banki japońskie i organizacje finansowe. Początkowo działała wyłącznie na rynku japońskim. Dopiero w 1981 rozszerzyła ona działalność na inne kraje, w Polsce karty płatnicze systemu JCB nie są emitowane.


piątek, 16 lutego 2018

Obligacje z loterią

Przeczytałem ostatnio, że resort finansów zapowiada, że jeszcze w pierwszym półroczu  pojawią się w sprzedaży obligacje loteryjne. nie wiadomo jak miałoby to działać, ale chyba chodzi o to aby dać nabywcom poczucie, że samo (niskie) oprocentowanie jest uzupełnione jeszcze (losową) szansą na jakąś większą premię: "Proponowanym rozwiązaniem może być połączenie parametrów kuponowych emisji krótkookresowych z mechanizmem losowania premii pieniężnej."

Czy takie podejście osiągnie sukces? Trudno powiedzieć. Na pewno, jeżeli byłoby tak jak zapewnia MF, że premia loteryjna będzie zwolniona od podatku od gier, to może będzie ona atrakcyjna. Dużo zależeć będzie od tego jakie będzie prawdopodobieństwo wygranej i jaka nagroda. Pytanie także, czy podobnie jak przy "loterii paragonowej" zaraz nie pojawią się jakieś kontrowersje.

Sam instrument obligacji powiązanych z losowaniem premii nie jest nowy. Wydaje mi się, że w okresie międzywojennym były emitowane takie obligacje w Polsce (nie jestem pewien). Aktualnie emitowane są w innych krajach.

Pytanie tylko, czy nie okaże się, że (podobnie jak z obligacjami dla beneficjentów 500+) wydane zostaną spore środki na promocje, a zainteresowanie papierami będzie mizerne.


piątek, 9 lutego 2018

Co dalej z OFE?

Jakiś czas temu premier Morawiecki zapowiedział ostateczną reformę OFE. Od tego czasu nadal niewiele wiadomo. Ostatnio pojawiły się przecieki, że wkrótce wreszcie temat zostanie zakończony. Wygląda na to, że o ostateczny kształt reformy spierają się resorty finansów i pracy. 

Nadal zakłada się przekazanie 25% aktywów OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej i zewidencjonowanie ich na subkontach ubezpieczonych w ZUS, a 75% przekształcenie w aktywa specjalistycznych funduszy inwestycyjnych. Aktualnie prowadzone są konsultacje dotyczące ostatecznego kształtu ewentualnych zmian. Trzeba będzie uważnie monitorować sytuację.

piątek, 2 lutego 2018

Lokaty bankowe luty 2018

Czy w lutym 2018 cokolwiek zmieniło się jeżeli chodzi o najlepsze lokaty bankowe? Zobaczmy co  w swojej ofercie depozytowej proponują nam aktualnie banki:

  • Poziom 4% okupują bez zmian Idea Bank na 2 miesiące na Lokacie Happy oraz Nest Bank na 3 miesiące lub 6 miesięcy na Lokacie Witaj,
  • Do poziomu 3,5% weszła BGŻ optima z lokatą  "bezkarną" na 3 miesiące (dla "nowych klientów" no i trzeba mieć lub założyć konto oszczędnościowe), poza tym bez zmian tj. Eurobank na 1 miesiąc (po aktywacji aplikacji mobilnej), mBank na 3 miesiące na lokacie dla nowych klientów oraz Idea Bank na 3 miesiące na Lokacie Happy/HappyPRO
  •  3,15% podobnie jak miesiąc temu proponuje estoński Inbank na 36 miesięcy,
  •  na poziomie 3% mamy Idea Bank na 1 miesiąc na Lokacie Happy, Lions Bank na lokacie Welcome (od 100 tyś), Getin Bank na 2miesiące na Lokacie Mobilnej, Inbank na 24 miesące, no i doszła jeszcze lokata w Idea Banku na 3 lub 6 miesięcy na nowe środki.
Bez haczyków maksimum z tego co można wycisnąć to lokaty na długie terminy (2,7 w Toyota Banku na 36 miesięcy albo 2,55% na 24 miesiące, ewentualnie ten estoński Inbank bez gwarancji BFG).


środa, 24 stycznia 2018

Co to znaczy frugal?

Kiedyś, dawno temu jak zaczynałem przygodę z blogowaniem - to było gdzieś po kryzysie 2008 roku - karierę zaczęło w blogosferze finansowej robić pojęcie "frugal"/"frugalizm". Dziś mi się przypomniało i zaczęło chodzić po głowie bo w pewnym momencie ono zniknęło z użycia. Kryzys "minął" i nagle wszyscy przestali chcieć być 'frugal'. zaczeli być inwestorami, zarabiać na tym i owym, pisać o stopach zwrotu. Pisanie o oszczędzaniu się wytarło. Znudziło. W pewnym momencie pisali o tym wszyscy, a teraz nagle już jakby mało kto. Tak jakby powtarzanie do znudzenia o życiu poniżej swoich możliwości finansowych, stało się "passe".

Co to znaczy frugal? To jest sposób życia powściągliwego, oszczędnego w rozsądnym tego słowa znaczeniu. Takiego, w którym kupowane są rzeczy warte swojej ceny i potrzebne, a rezygnuje się z rzeczy zbędnych, nadmiarowych. To jest sposób myślenia o sobie i własnych finansach, w którym rozróżniamy miedzy zachcianką a potrzebą, zastanawiamy się czy potrzeba jest rzeczywista i ile warto przeznaczyć na jej zaspokojenie. Czasem to jest odmawianie sobie pewnych elementów stylu życia, w rozsądny sposób, wynikający z kalkulacji. To sposób życia, w którym staramy się nie marnotrawić rzeczy, zużywać je w całości i nie wyrzucać jeśli mogą być jeszcze użyteczne.

Nie chodzi tu o sknerstwo, ale o uwzględnianie w decyzjach ekonomii a nie emocji po to aby swoje finanse prowadzić w sposób zapewniający oszczędności a nie długi. Okazuje się, że myślenie tego rodzaju jest zwykle też zbieżne z ekologią.

Takie jest moje rozumienie tego pojęcia. A jakie jest wasze?

czwartek, 18 stycznia 2018

PKO BP uruchamia kantor walutowy

Od pewnego czasu można zaobserwować trend taki, że banki uruchamiają w ramach swoich serwisów transakcyjnych albo jako rodzaj przybudówki, kantory walutowe. Pierwszy był Alior, potem poszły kolejne. Aktualnie także PKO BP poszło tą drogą. 

W serwisie transakcyjnym PKO BP klienci mogą wymienić waluty w czasie rzeczywistym dla 28 par walutowych. Usługa jest dostępna od godziny 7.00 do 23.00, ale planowane jest wydłużenie czasu działania kantoru na całą dobę. Do wymiany wlaut trzeba mieć założone bezpłatne rachunki walutowe. Dostępne są także karty do rachunków w EUR, USD i GBP a dla posiadaczy "wyższych" pakietów kont także karty wielowalutowe.

Tak jak przewidywałem biznes kantorów internetowych przenosi się powoli pod skrzydła banków, a na rynku zapewne zostaną tylko te podmiot, które mają szanse generować największe obroty.


Klienci mogą wymieniać waluty w czasie rzeczywistym

Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/najwiekszy-bank-uruchamia-kantor-walutowy,2553410,4141?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Klienci mogą wymieniać waluty w czasie rzeczywistym

Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/najwiekszy-bank-uruchamia-kantor-walutowy,2553410,4141?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

piątek, 12 stycznia 2018

S&P podniósł prognozę wzrostu PKB dla Polski do ponad 4 proc. w 2018 r.

Gospodarka wręcz przegrzewa się - piszą w raporcie analitycy S&P Global Ratings. W 2018 r. realny wzrost PKB Polski z przekroczy 4. Taką opinię opublikowało niedawno S&P. Problemem jest to, że NBP nie kwapi się z podnoszeniem stóp i studzeniem gospodarki.

Agencja S&P wskazuje problemy prawne i społeczne (starzenie się społeczeństwa) jako główne czynniki ryzyka na ścieżce wzrostu. Niski jest także wskaźnik inwestycji prywatnych.

Także bank Światowy podniósł niedawno prognozy dla polskiej gospodarki. jak wynika z najnowszych prognoz PKB Polski ma wzrosnąć o 4% w 2018 r., a w latach 2019-2010 kolejno o 3,5% i 3,1%.

Bank Światowy w swojej najnowszej prognozie zwrócił uwagę na mocną konsumpcję wspieraną świetną sytuacją na rynku pracy, rosnący eksport i odbicie w inwestycjach (częściowo z powodu rosnącego wykorzystania środków unijnych).

sobota, 6 stycznia 2018

Lokaty bankowe styczeń 2018

Powitaliśmy już Nowy Rok, możemy więc zerknąć co tam banki przygotowały dla nas w swojej ofercie. Troszkę z opóźnieniem publikuję zatem mój subiektywny przegląd lokat.

  • 4% proponują nam Idea Bank na 2 miesiące na Lokacie Happy oraz Nest Bank na 3 miesiące lub 6 miesięcy na Lokacie Witaj,
  • 3,5% proponuje podobnie jak miesiąc temu Eurobank na 1 miesiąc (po aktywacji aplikacji mobilnej), mBank na 3 miesiące na lokacie dla nowych klientów oraz Idea Bank na 3 miesiące na Lokacie Happy/HappyPRO - tutaj zatem nie ma zmian w koszyku promocji
  •  3,15% proponuje estoński Inbank na 36 miesięcy, przez chwilę zamajaczyła promocyjna lokata dla nowych środków w Idea Banku, ale teraz jej nie znalazłem więc pewnie się skończyła,
  • 3% proponują: Idea Bank na 1 miesiąc na Lokacie Happy, Lions Bank na lokacie Welcome (od 100 tyś), Getin Bnak na 2miesiące na Lokacie Mobilnej, Inbank na 24 miesące na.
Szczerze, to spodziewałem się cokolwiek więcej, mając na względzie, że inflacja jest coraz wyższa.  
Okazuje się jednak, że max tego co można uzyskać bez promocji i haczyków, czy wymagania posiadania konta to 2,7% na 36 miesięcy w Toyota Banku. Na krótszy termin tylko Lions Bank proponuje 2,25% na 1 lub 3 miesiące i to dla nowych środków powyżej 100 tysięcy. 

Drobnym ciułaczom max tego co można uzyskać daje Plus Bank na 2% na 3 lub 6 misięcy. Przypominam, że w grudniu 2017 inflacja rok do roku wyniosła około 2%. Oznacza to, że każda lokata poniżej tego poziomu ma realnie ujemne oprocentowanie.