środa, 15 maja 2019

Rynek mieszkaniowy w 2018 roku

Czytam sobie raport o rynku mieszkaniowym przygotowany przez firmę Emmerson Evaluation i generalnie ich spostrzeżenia pokrywają się z moimi. Ceny mieszkań w 2018 roku wzorsły, przy czym znacznie bardziej wzrosły one na rynku pierwotnym niż wtórnym. Cytując Emersona "W Warszawie po raz pierwszy w 6-letniej historii raportów Evaluer Index mediana ceny m kw. na rynku pierwotnym przekroczyła 9 tysięcy zł, w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku – 7 tysięcy zł.".

To jest zjawisko, które ja też obserwuję. nawet absurdalne lokalizacje, z kiepskim dojazdem na obrzeżach mają ceny za metr takie, że na rynku wtórnym w tej samej cenie można kupić coś znacznie lepszego. Wydaje mi się, że stoi za tym popyt inwestycyjny, który pozwala deweloperom windować ceny. Emerson zauważa, że oczywiście był wzrost kosztów wykonawstwa i robocizny, ale mieszkania deweloperzy sprzedawali już na etapie dziury w ziemi. Wzrost cen wykorzystywali zatem do zwiększania swojej marży.

Obserwuję w swojej okolicy, że od końca 2 kwartału 2018 roku uruchomiło się kilka znacznych inwestycji. także analitycy Emmersona zauważają wzrost aktywności deweloperów. Można się spodziewać, że to wysokie tempo sprzedaży trochę spowolni.

Wynika to też trochę z tego, że wzrost cen powoduje, że inwestycjyjnie przestaje się opłacać kupować mieszkanie na wynajem od dewelopera. Oczywiście nie mówię tu o rynkowych okazjach, ale ceny na rynku pierwotnym zabijają wszelkie kalkulacje rentowności najmu.

Analitycy Emmersona prognozują, że w 2019 dynamika wzrostu cen będzie stopniowo wyhamowywać. Dochodzą już bowiem do granicy wyznaczanej siłą nabywczą.


wtorek, 30 kwietnia 2019

Inflacja, lokaty i nieruchomości - maj 2019

Informacja dzisiejszego dnia to tak na prawdę nic nowego. od wielu miesięcy wszyscy odczuwamy drożyznę. Patrząc na ceny na stacjach paliw przecieramy oczy ze zdumienia, jadąc wymienić opony odczuwamy wzrost kosztów usługi rzędu 20%! (doświadczyłem). Kiedy czytamy komunikaty GUS też przecieramy oczy ze zdumienia, że inflacja wynosi TYLKO 2,2% No właśnie, nie przestanie mnie to zdumiewać w jaki sposób można tak policzyć wzrost ceny, który wszyscy odczuwamy znacznie bardziej. Choć nawet według tej metodologii, którą posługuje się Główny urząd statystyczny jest to największy wzrost miesiąc do miesiąca od 2011 roku. Nawet analitycy są zdziwieni.


Na tym tle oferta lokat bankowych nie pozwala nie tracić w ujęciu realnym. Nie będę tak jak to zwykle co miesiąc rozdrabniał się na poszczególne oferty lokat w różnych bankach. Napiszę tym razem bardziej ogólnie bo chcę naświetlić pewien kontekst. Rzecz jest w tym, że najlepiej oprocentowane lokaty to tylko te promocyjne, które co więcej mają ograniczenie kwotowe. Na takich lokatach faktycznie dostaniemy te 4% ale tylko zakładając konto, albo będąc nowym klientem. Możemy w ten sposób zdeponować w banku do 20 tyś zł. Wyjątkiem są lokaty w Idea banku, które dają 3,5% także dla obecnych klientów od 20tyś w górę (do miliona) - wygląda na to, że Idea bank wobec publikacji kiepskich wyników stara się zatrzymać ewentualny odpływ depozytów.

Ze wszystkich pozostałych banków bez promocji to poza Idea Bankiem  maksymalnie dostaniemy 2,3% w Aliorze i Toyota Banku na depozytach dwuletnich. 

W tym kontekście nie dziwi trwający od miesięcy boom na rynku nieruchomości, które w niektórych miastach zaczęły osiągać już absurdalne ceny. Cóż bowiem mają zrobić posiadacze większej gotówki jak nie rozważyć ulokowanie ich w mieszkanie, na którym z wynajmu można uciągnąć 6%, a jak się nie uda i uzyska się zwrot rzędu 4-5% netto to będzie i tak więcej niż na lokacie?

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Marketing PPK i obietnice likwidacji OFE

May od pewnego czasu do czynienia z coraz bardziej intensywną propagandą na rzecz Pracowniczych Planów Kapitałowych. Jednocześnie premier obiecuje likwidację OFE i przekazanie pieniędzy tam zgromadzonych na Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego polaków. 

Nie wiem jednak czy wiecie, ale za tym wszystkim kryje się podtekst. Pod płaszczykiem tego, że rząd nam coś "da", jest smutna prawda o tym, że de facto chce położyć łapę na kolejnych naszych oszczędnościach i składkach.

Po pierwsze PPK będą, w swoim standardowym wydaniu zarządzane przez Państwowy Fundusz Rozwoju. Owszem pracodawcy będą mogli zawrzeć umowę z innym podmiotem, ale pewnie wielu tego nie zrobi i miliardy złotych trafia pod kuratelę państwowej instytucji z politycznie wyznaczanymi priorytetami.

Po drugie, oddanie pieniędzy z OFE spowoduje, że reszta naszej składki, która pozostała po poprzednim rozbiorze drugiego filara emerytalnego też trafiać będzie do ZUS. Rozumiecie już o co chodzi? To nie o te zgromadzone pieniądze się to czy gra, ale o te składki, które będą wydawane na bieżąco w ZUS i nie będzie trzeba teraz do niego dokładać. 

A za dwadzieścia lat rząd zrobi kolejną reformę i zmniejszy zapisy na kontach w ZUS. A dlaczego by nie? Będzie kryzys, będzie zadłużenie, etc... coś trzeba będzie zrobić, żeby nie dokładać do systemu emerytalnego...


wtorek, 2 kwietnia 2019

Ranking lokat bankowych - kwiecień 2019

Nie chciałem wczoraj publikować zestawienia lokat bo mogłoby to zostać uznane za żart. A niestety poziom oprocentowania na lokatach może być uznany za żart w zestawieniu z informacjami o inflacji. Tak czy inaczej, jakież zestawienie tego co banki nam proponują zrobić trzeba.

Początek stawki się nie zmienia. 4% można dostać na lokatach połączonych z zachętami i promocjami w Nest banku, (3 miesiące przy otwieraniu konta), Idea banku (3m dla nowych klientów) czy Getin Banku (3m na lokacie mobilnej dla posiadaczy konta).

Nowym klientom niezłą lokate na 3,5% na trzy miesiące proponuje też mBank i BGŻOptima. Analogiczny poziom proponuje Idea bank dla nowych klientów dla których lokata Happy na 4% jest za mała i chcieliby ulokować ponad 20 tyś złotych.

3,2% proponuje posiadaczom konta Idea Bank dla nowych środków 

Eurobank proponuje "na start" lokatę na 3% dla nowych klientów zakładających konto.

Cała reszta poniżej 3% ale, najlepsza lokata bez haczyków i ofert wiązanych to 2,9% od Idea Banku na 3 miesiące albo 2,8% na 6 miesięcy czy 2,7% na 12 miesięcy.

Bez haczyków jest jeszcze Plusbank z lokatą na 2,6% na 6 miesięcy albo 2,4% na 3 miesiące.

Jeżeli chodzi o duże banki to z promocją "wyskoczył" Alior na 24 miesiące na 2,2% dla posiadaczy konta.




piątek, 15 marca 2019

Inflacja na żywności

GUS podał ważne dane o inflacji w lutym. Według ostatecznych wyliczeń, inflacja wyniosła 1,2% rok do roku i okazała się nieco wyższa niż spodziewali się analitycy. Rok do roku wyższe były ceny żywności  i to aż o o 2,2% oraz transportu o 2,5% (przede wszystkich chodzi o wpływ cen paliw) koszty mieszkania wzrosły rok do roku o 0,6%. Niższe niż rok temu były ceny odzieży i obuwia o 3,2% oraz w zakresie łączności o 2,4%.

Problem ze statystykami tego typu wynika z metodyki ich liczenia. GUS rewiduje np co jakiś czas koszyk dóbr, przeliczając wagi przykładane do poszczególnych składników. O ile  kiedyś wpływ wydatków w zakresie użytkowania mieszkania lub domu i nośników energii, łączności, zdrowia był wyższy, to dziś jest liczony wg. mniejszej wagi. Wzrosła za to waga wydatków na transport i żywność.


Na pewno daje się zauważyć to, że w lutym żywność podrożała znacznie bardziej niż w styczniu. Generalnie ceny żywności rosną stale, w ubiegłym roku też rosły. Ma na nie wpływ wiele czynników, bo np. ceny paliw powodują wzrost kosztów transportu, ale też pośrednio przekładają się na wzrost cen żywności.

Sama żywność też nie rośnie w sposób jednorodny, bo np. mamy do czynienia z kolejnym przyspieszeniem wzrostu cen pieczywa, które poszły w lutym w górę w porównaniu do lutego ubiegłego roku aż o 9,3%. Znacznie mniej, bo o  0,4% wzrosły ceny mięsa, ale wędliny podrożały o 1,3%. Cena masła wzrosła o 3,8%. Owoce potaniały o 13,7%, ale ceny warzyw wzrosły o 15,8.

Ktoś może zapytać - jak to się ma do moich wydatków. Odpowiedź jest taka, że nijak. Bo każdy ma inną strukturę i jeżeli ktoś na żywność, mieszkanie i ogrzewanie oraz dojazdy do pracy wydaje 80% swoich dochodów, to wzrosty w tych kategoriach odczuje znacznie bardziej niż ktoś majętniejszy, u kogo wydatki na te rzeczy stanowią zaledwie 50% struktury.


poniedziałek, 4 marca 2019

Porownanie lokat bankowych - marzec 2019

Jak co miesiąc sprawdzamy co takiego w ofercie lokat mają banki w marcu 2019.

Najwięcej można dostać 4%, przy czym są to tylko lokaty promocyjne. Tradycyjnie, mamy na tym poziomie ofertę Getin Banku (3m lokata mobilna) oraz Nest Banku (Lokata Witaj też na 3m). Po przerwie na poziom promocji 4% wrócił także Idea Bank z Lokatą Happy na 3m. Wszystko to oczywiście dla nowych klientów.

Na poziomie 3,5% pojawił się mBank też z lokatą trzymiesięczną dla nowych klientów zakładających konto.

Getin bank proponuje mniej, bo 3,4% na 4 miesiące dla nowych środków, ale nie trzeba być nowym klientem. Tu w zasadzie nie ma zmiany od zeszłego miesiąca (Ech, gdzie te czasy gdy co miesiąc mieliśmy nowy zestaw lokat)

Idea Bank dla nowych środków z kolei proponuje tylko 3,2% i to na 3 misiące.

Ponadto Idea ma jeszcze lokatę Happy Pro dla nowych klientów na 3 miesiące na 3% i to jest coś czego nie rozumiem bo po co taka lokata, skoro w ofercie jest wspomniana wcześniej także dla nowych lokata czteroporocentowa na taki sam termin?

Cała reszta jest poniżej 3%. Zauważcie, że praktycznie cały czas przewijają się te same marki.

Jeszcze dla porządku - gdybyśmy chcieli bez żadnej promocji, haczyków czy ofert wiązanych, to najwięcej na co możemy liczyć jest w ... Idea banku na 3 miesiące na 2,9%. Pierwszy inny bank niż Idea czy Getin to dopiero Toyota bank z lokatą na 36 miesiący na 2,3% a jeżeli interesuje nas krótszy termin to jest to też Toyota ban na 1,5% na 6 miesięcy albo Plus bank na 1,55% na 6 miesięcy.

Największy "duży bank" proponuje zaledwie 0,95% na 3 miesiące (Millenium) albo 0,9% na 6 miesięcy (Alior).

Wygląda na to, że duże banki nie mają potrzeby interesowania się naszymi depozytami - proponują na lokatach poniżej 1%. Nie ma się co dziwić, że coraz chętniej wszyscy interesują się innymi niż lokaty formami lokowania oszczędności, z tym, że na giełdę to one chyba nie płyną. Gdzie zatem? 


piątek, 22 lutego 2019

Złoto zyskuje na popularności

Ostatnio obserwuję w mediach tzw. "głównego nurtu" ponowne zainteresowanie tematem inwestowania w złoto. Pojawiają się artykuły, w których przypomina się, że banki centralne jednak kupują ten "barbarzyński relikt przeszłości" aby lokować w nim swoje rezerwy.

Fakty są takie, że rzeczywiście banki centralne od ładnych paru lat nie sprzedają już złota, ale je akumulują. Nawet NBP dokupił w ubiegłym roku trochę. Dodatkowo cena złota zaczyna rosnąć i stąd ten trend aby znowu o złocie pisać.

Chciałbym jednak przypomnieć, że temat lokowania części swojego kapitału w złoto jest stary jak świat, a ja na łamach bloga Przegląd Finansowy pisałem o tym nie jeden raz. Waluty papierowe mają tendencję do utraty wartości. Złoto zaś może stać się narzędziem do nowej ekonomicznej wojny światowej. Pisał o tym James Rickards w książce "The death of money", której lekturę polecam. Przy okazji warto przejrzeć kompendium inwestowania w złoto, które napisałem ładnych parę lat temu.

Na koniec chciałem przypomnieć serię wpisów, które powstały w ramach cyklu "złote ciekawostki i tajemnice" - przynajmniej niektóre z nich powinny być dostępne w sieci.

poniedziałek, 11 lutego 2019

Lokaty bankowe - porównanie - luty 2019

Mamy kolejny miesiąc i sytuacja na rynku bankowym po aferze podsłuchowej już chyba zaczęła normalnieć. Oprocentowanie lokat w Idei i Getinie spadło, zobaczmy jak w pozostałych bankach.

Tradycyjnie najlepsze oprocentowanie na poziomie 4% jest na lokatach promocyjnych w Getin Banku (3 miesiące) i Nest Banku (też 3 miesiące). Nic tu się nie zmieniło, są to niestety lokaty tylko na kwoty do dziesięciu tysięcy i niestety tylko dla zakładających konto.

Zniknęły lokaty w Idea Banku na 3,9% i 3,8% - widać już kryzys został trochę zażegnany i nie trzeba kusić klientów tak wysokim oprocentowaniem.

Mamy zatem pulę lokat na 3,5% - w Idea Banku jest to lokata Hit na 3 miesiące (dla nowych klientów albo dla nowych środków hit+), w BGŻOptima - tradycyjnie Lokata Bezkarna na 3 miesiące dla nowych klientów.

Getin proponuje 3,4% na 4 miesiące na e-lokacie na nowe srodki.

3,2% proponuje Idea Bank na 3 miesiące i na 6 miesięcy.

Jest jeszcze estoński Inbank z lokatami na 3,15% i 3% na 36 i 24 miesiące.

Wszystko dalej jest poniżej 3% - znowu robi się słabiej...


piątek, 1 lutego 2019

Bezgotówkowa gospodarka - czy to bezpieczne?

Niektórzy z Was być może doświadczyli wczoraj awarii sieci T-mobile. W dużym skrócie w wyniku pożaru nie działało call center i były problemy z przesyłaniem smsów. Co gorsza były też problemy z działaniem niektórych terminali płatniczych. Jednym słowem, niektórzy mogli doświadczyć problemów z płatnością kartą.

Śmiać mi się trochę stało kiedy przeczytałem na jednym z blogów, który generalnie prezentuje linię promującą bezgotówkowe płatności, aby zabierać ze sobą gotówkę. To ta gotówka jednak nie jest taka zła? Wszyscy apologeci bezgotówkowych płatności zapominają zazwyczaj o tym, że infrastruktura płatności bezgotówkowych (jak by one nie były realizowane czy przez komórki czy karty) jest oparta o sieć telekomunikacyjną i energetyczną - które nie są bezawaryjne.


Zwykle życie nam to uświadamia od czasu do czasu kiedy zdarzy się większa awaria prądu czy telefonów. Costajemy wtedy z bezwartościowym telefonem czy bezużyteczną kartą w portfelu i nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Owszem zdarza się to rzadko, ale naiwnością jest sądzić, że jest to w stu procentach bezpieczny i odporny na awarie system. Dość powiedzieć, że dobrze ukierunkowany atak terrorystów czy obcych sił może w jeden moment sparaliżować system telefoniczny i płatności całego państwa. 

Gotówka jest odporna na tego typu zagrożenia. Jej przeciwnicy wydają się ignorować ten fakt lobbując za coraz większym uzależnieniem społeczeństwa od instytucji finansowych i technologii. Tymczasem gotówka jest demokratyczna, bezpieczna, anonimowa i namacalna. Moim zdaniem dążenie do całkowicie bezgotówkowego obrotu gospodarczego to niebezpieczny tok myślenia, który ignoruje mnóstwo zagrożeń.

czwartek, 24 stycznia 2019

Korporacyjny neokolonializm

Niedawna rozmowa, którą przeprowadziłem w towarzystwie nasunęła mi pewną refleksję. Otóż mamy w Polsce taką sytuację, że zagraniczni "inwestorzy" otwierają u nas swoje biura. Bywa, że są to laboratoria badawczo rozwojowe (to lepiej), ale bardzo wiele zagranicznych korporacji lokuje u nas swoje centra usług (to gorzej). Politycy lokalni i centralni ulegają przy tym euforii, że oto pojawia się nowy inwestor, który lokuje u nas swoje  biuro i zatrudni iluś tam specjalistów z takiej czy innej branży. Pozornie wygląda to świetnie. Ludzie mają pracę, rosną biurowce, miasta się rozwijają. Jest jednak pewien haczyk.


Bo takie "inwestycje" są bardzo powierzchowne. Zagraniczna korporacja, która lokuje u nas swoje biuro sprzedaży nie zapłaci w Polsce podatków, bo wytransferuje je za granicę. Przykładem jest sektor IT, w którym największe międzynarodowe koncerny razem wzięte, sprzedają polskiemu rządowi licencje i usługi za miliardy złotych, a wszystkie razem wzięte płacą mniej podatków niż jedna rodzima firma produkująca gry komputerowe. 

Inny przykład to tzw. centra usług. Czy wiecie, że niektóre międzynarodowe koncerny, zatrudniające w swoich biurach tysiące osób nie mają nawet stacjonarnej linii telefonicznej? Wszystkie powierzchnie biurowe, które użytkują nie są własnością takiej korporacji, ale są wynajmowane. W konsekwencji cała "inwestycja" sprowadza się do posadzenia setek ludzi przy biurkach i wrzuceniu im pracy, którą kiedyś wykonywali pracownicy we Francji, Irlandii czy Wielkiej Brytanii. Brzmi super, bo młodzi, wykształceni ludzie mają pracę. Tylko jest jedno ale. 

Taki model biznesowy zakłada, że polski oddział jest jedynie pozycją kosztową w tabelce Excela, dla kogoś kto siedzi za biurkiem w centrali w Londynie czy Nowym Jorku. Dla nich nie liczy się jakość pracy pracowników tylko wskaźniki. Co więcej, nie ma żadnych skrupułów aby jednym kliknięciem zdecydować, że za miesiąc dany proces biznesowy będą realizowali specjaliści z Budapesztu, czy Kuala Lumpur. Likwidacja biura i przeniesienie procesów (nie ważne, że wymagająca przekazania wiedzy) to dla takiej korporacji decyzja czysto biznesowo-kosztowa. Tego typu firmy nie wiążą z Polską żadne inwestycje!

Korporacja, która działa w wynajętych biurach może zwinąć swój biznes z Polski w miesiąc i po biurach będzie hulał wiatr. Wystarczy, że dojdą do wniosku, że bardziej opłaca im się dany proces realizować gdzieś za granicą. Na razie jest świetnie bo miejsc pracy przybywa, ale co będzie w sytuacji, kiedy koszty wynagrodzeń pracowników przestaną być korzystne na tle innych krajów? A przecież chcielibyśmy aby płace rosły, więc mamy sprzeczność interesów. 

Obawiam się sytuacji kiedy dojdzie do tego, że zagraniczne biznesy zaczną przesuwać swoje centra usług gdzieś indziej i nadejdzie bolesny kryzys dla tysięcy pracowników. 

Wniosek z tych rozważań jest taki, że nie należy dać się omamić ułudzie, że te "inwestycje" są dane na zawsze. Nie należy popadać w euforię kiedy słyszymy, że kolejny międzynarodowy koncern zatrudni ileś tam etatów usługowych. To nie są poważne inwestycje w sektor przemysłowy, w którym trzeba wyłożyć kapitał na budowę fabryki i ten kapitał ma materialną formę, którą trudno przerzucić gdzieś indziej. Takich inwestycji moim zdaniem brakuje i jest to istotny czynnik ryzyka dla polskiej gospodarki.

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Lokaty bankowe - styczeń 2019

Mamy nowy rok, ale czy w ofercie lokat bankowych cokolwiek się zmieniło? Nie spodziewam się wiele, zobaczmy.

Okazuje się, że Idea Bank już nie promuje lokat na 4%, widocznie zapotrzebowanie na środki i nowych klientów nie jest już tak wielkie? Na poziomie 4% mamy zatem lokaty od Getin Banku na lokacie mobilnej na 2 miesiące i od Nest Bank na lokacie "witaj" dla nowych klientów na 3 miesiące.

Trochę niżej, bo na poziomie 3,9% jest idea Bank z propozycją lokaty HIT/HITplus na 3 miesiące  dla nowych klientów tudzież nowych środków.

Jest jeszcze "Lokata nr 1" w Idea Banku, bez żadnych warunków na 3,8% na 3 miesiące - nieźle.

3,7% proponuje Getin Bank na e-Lokacie na nowe środki na 3 miesiące.

Niżej jest (jak w zeszłym miesiącu) mBank z 3,5% lokatą na 3 miesiące dla nowych klientów oraz BGŻoptima z Lokatą Bezkarną na 3 miesiące (też dla nowych).

Kolejne pozycje to Idea Bank: 3,4% na 1 i 6 miesięcy (bez warunków) oraz 3,2% na 3 miesiące (Lokata beztroska, też bez warunków).

3,15% to estoński Inbank na 36 Miesięcy (bez gwarancji BFG)

3,10% Idea Bank na 12 miesięcy

3,00% znowu Inbank tym razem na 24 miesiące.