wtorek, 8 maja 2018

Kantory internetowe - ich liczba powoli spada.

Nie wiem czy wiecie, ale na blogu Przegląd Finansowy jest od wielu lat umieszczona lista kantorów internetowych. Były takie czasy kiedy nowe tego typu biznesy otwierały się jak grzyby po deszczu. Od kilku lat rynek się jednak wysycił. Te które działają są albo wystarczająco duże aby uzasadnić ekonomicznie ponoszone wydatki na marketing, albo też znalazły swoją niszę i swoich stałych klientów. Ich liczba też powoli spada. 

Od lat obserwuję, że z każdym przeglądem podlinkowanej listy wypada z niej jeden lub dwa kantory. Trochę przypomina mi to czasy kiedy każdy wydawca chciał mieć w polsce portal a potem otwierało się chyba z dziesięć serwisów aukcyjnych. Na rynku takim jak polski jest miejsce na pewną ograniczoną liczbę inicjatyw typu internetowego, czy to chodzi o kantory czy inne biznesy. Po pewnym momencie szybkiego wzrostu przychodzi weryfikacja rynkowa, a kolejnych klientów można przeciągnąć do siebie oferując dodatkowe funkcjonalności (w przypadku kantorów to np. wielowalutowe karty).

Napiszcie czy korzystacie z kantorów internetowych, jeżeli tak to jak i dlaczego i czy cały czas z tego samego.


1 komentarz:

  1. Cóż, kiepskie kursy więc efekty są jakie są.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na blogu są moderowane. Próby spamowania linkami czy promocji stron internetowych będą blokowane. Blokowane będą też wulgaryzmy i niestosowne zachowania.