piątek, 30 września 2022

Kolejny rekord inflacji 17,2% czy to się kiedyś zatrzyma?

 Szybki szacunek GUS za wrzesień wskazuje, że inflacja znów wzrosła i wynosi rok do roku 17,2%. Czy to się kiedyś zatzyma? Ma obawy, że będzie trudno bez drastycznego zaciągania hamulca w gospodarce i wywołania bezrobocia. W zasadzie ani NBP ani rząd nic nie robią żeby zatrzymać wzrost inflacji. Działania związane z podnoszeniem stóp są pozorne bo stopy są nadal realnie ujemne. Wszyscy już chyba przyzwyczaili się do myśli, że ceny rosną i będą rosnąć. Słabnący złoty nie pomaga. 

Mamy właśnie na własnej skórze efekt polityki druku pieniędzy i rozdawnictwa. Teraz nie jest to tak łatwo stłumić, a zwalanie wszystkiego na rosnące ceny energii i Putina (co jest częściowo prawdą) nie jest wyłącznym wytłumaczeniem. Obawiam się, że wzrost cen wywołany cenami energii jest jeszcze przed nami

czwartek, 15 września 2022

Inflacja w sierpniu znów większa - już 16,1%

 Jak żyć? Najbardziej w górę wg GUS poszły energia i żywność. Mamy więc inflację najwyższą od 25 lat. Oznacza to że żyje wśród nas pokolenie, które urodziło się już po czasach kiedy na bilbordach można było ujrzeć takie oto reklamy:


Aż się łezka w oku kręci. Sam pamiętam jak wtedy zakładałem konto. Efektywnie stopa procentowa była wtedy dodatnia i dawało się utrzymać jakoś wartość oszczędności, nie to co dziś.

Mamy bowiem realnie stratę na każdej lokacie bankowej. Rząd nie wyklucza "interwencji" aby banki podniosły oprocentowanie lokat, nikt jednak nie wie jak ta interwencja miałaby działać... Tymczasem NBP nie robi wiele (stopy już podnieśli i okazało się, że zaczynają zarzynać kredytobiorców) bojąc się zarżnąć gospodarkę zanim zabiją ją rosnące ceny energii.

W tym galimatiasie oszczędzający mają ból głowy, a ci co nie mieli oszczędności mają jeszcze większy.

Może w tym kontekście trzeba będzie sobie ponownie przypomnieć książkę "Kiedy pieniądz umiera" Adama Fergussona o hiperinflacji w republice Weimarskiej?

wtorek, 23 sierpnia 2022

Czym się zajmują pośrednicy nieruchomości?

 No właśnie bardzo chciałbym wiedzieć czym się zajmują bo moje ostatnie doświadczenia z pośrednikami wskazują, że chyba niczym... Otóż przez ostatnie miesiące szukam pewnego typu nieruchomości do kupienia. Miałem okazję przeglądać ogłoszenia i kontaktować się z paroma pośrednikami. Moje obserwacje są takie, że chyba niespecjalnie garną się do pracy. Oto jakie miałem doświadczenia:

  1. Skopiowane ogłoszenia - pośrednicy podkradają ogłoszenia innym, kiedy dzwonię z zapytaniem czy aktualne, albo o jakieś szczegóły to nic nie wiedzą, ogłoszenie jest ewidentnie skopiowane, nawet błędy te same
  2. Nieaktualne ogłoszenia - miesiącami wiszą na ich stronach nieaktualne ogłoszenia, wiem że miesiącami bo widzę ile wiszą od kiedy mi powiedzieli, że nieaktualne...
  3. Zero follow up po wysłaniu ofert - byłem na targach, przesłali mi oferty, potem zero kontaktu, zero telefonu i zapytania czy coś mnie interesuje - czyżby tak dużo klientów mają?
  4. Nie umieją liczyć powierzchni - w trzech miejscach ogłoszenia powierzchnia tej samej nieruchomości wpisana jest inna, nic się nie zgadza z opisem ani z rzutami, na pytanie telefoniczne coś bełkocą ale nie umieją nic konkretnie wyjaśnić,
  5. Nie nie wiedzą - generalnie na jakiekolwiek pytania szczegółowe dotyczące nieruchomości nie umieją odpowiedzieć, mówią że się dowiedzą i oddzwonią...
  6. Nie oddzwaniają - generalnie żaden pośrednik, do którego dzwoniłem z pytaniem o konkretne ogłoszenie i obiecał, że oddzwoni to nie oddzwonił...
Nie rozumiem tego. To nie jest jednostkowy przypadek, tylko szereg wielu prób wydobycia jakiejś wiedzy od pośredników. Czyżby mieli tak dużo klientów, że zupełnie nie zależy im, żeby komuś coś sprzedać, zainteresować go czy zaproponować? Z czego zatem żyją? Bo jeżeli miałbym zapłacić 6% prowizji tylko za pokazanie mieszkania z ukradzionego ogłoszenia to ja dziękuję za takie pasożytnictwo. Może Wasze doświadczenia z pośrednikami są podobne albo lepsze? Zapraszam do komentowania, bardzo jestem ciekaw...