środa, 21 kwietnia 2021

Co z likwidacją OFE?

 Koalicja rządząca nie może sama ze sobą dojść do porozumienia nad projektem likwidacji OFE. Przypomnijmy, że idea była taka aby pieniądze ze zlikwidowanych OFE przenieść domyślnie na quasi IKE+ potrącając przy tym 15% daninę. Jednocześnie dla zdeterminowanych byłaby zostawiona furtka pozostawienia pieniędzy w ZUS. 

Niejednokrotnie podnoszone były zarzuty, że cały projekt jest w oczywisty sposób opracowany na skrojenie Polaków poprzez zabranie im z góry 15% podatku na poczet przyszłej "nieopodatkowanej" emerytury z IKE+. Problem jednak w tym, ze kłamstwo ma krótkie nogi i zaczęło wyłazić zanim jeszcze projekt trafił pod obrady sejmu. Otóż. Nowy projekt Morawkieckiego, "Nowy ład" jak to zostało ładnie nazwane zakłada zwolnienie z podatku emerytur do jakiejś określonej kwoty, co w efekcie powoduje, że ci, którzy przenieśliby pieniądze do ZUS nie zapłaciliby w większości podatku od przyszłej emerytury. CI zaś, którzy podążając za propagandą rządu o "prywatyzacji oszczędności emerytalnych na IKE+ zostaliby w "opcji domyślnej" zostaliby ograbieni z 15% oszczędności, których prawdopodobnie nigdy by już nie byli w stanie do emerytury odrobić. 

15% w inwestycjach to sporo. 

Na czym stanie? Sam jestem ciekawy bo zaczyna się na prawdę robić interesująco, mając na uwadze, że w samej koalicji wychodzą na jaw spory co do kształtu tego projektu. Być może zostanie on (wraz z dobrostanem suwerena) przehandlowany w zamian za jakieś doraźne polityczne korzyści.

Cóż politycznie się ostatnio robi na blogu, nie sposób jednak odkleić debaty o systemie emerytalnym od polityki. Niestety.



czwartek, 18 marca 2021

Polska liderem!... drożyzny w UE

Polska jest liderem i ma pierwsze miejsce jeśli chodzi o poziom inflacji w Unii Europejskiej. Średnia ta wynosi dla UE 0,9% a aktualnie wyliczony wg Eurostatu poziom inflacji w Polsce to 3,6%. 



Nie wiem czy ktoś się z tego cieszy. Ja kiedyś słyszałem o takich, którzy uważają, że inflacja to dobra rzecz. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego mentalnego stanu, w którym pochwala się życie utracjusza, który się zadłuża i nie ma żadnych oszczędności a opodatkowuje się (bo inflacja to podatek) oszczędności kogoś kto je sobie odłożył. 

Arto zauważyć jeszcze jedną rzecz, ta statystyczna inflacja ma się nijak do tej odczuwanej przez każdego z nas. Jeżeli mamy inną strukturę wydatków (przykładowo nie jeździmy samochodem) to nasz koszyk dóbr będzie inny.

Co jeszcze istotniejsze mamy sytuacje kiedy gospodarka pogrąża się w kryzysie wywołanym lockdownami i pandemią. Wychodzenie z kryzysu wiąże się zazwyczaj z przyspieszeniem inflacji. Tak z resztą wskazuje projekcja NBP - inflacja w kolejnych latach ma nie spaść znacząco. 



Znajdziemy się w pułapce, bo żeby nie dusić wzrostu gospodarczego nie będzie można podnieść stóp procentowych, a w konsekwencji dusić inflacji. Nie ma się co zatem spodziewać, że drożyzna zniknie.

wtorek, 16 lutego 2021

Zaufanie do państwa

Nasze państwo z mozołem i systematycznie robi wszystko aby podkopać do siebie zaufanie obywateli. Nie będę rozwodził się nad wydarzeniami w mediach czy na ulicach, czy też problemami z pandemią. Chciałbym ponarzekać na tak trywialną i przyziemną rzecz jak pobór podatków. 

Logika nakazywałaby aby państwo uprzyjemniło i ułatwiło obywatelom tę czynność nieprzyjemną równie jak wyrywanie zębów. Im mniej obywatel ma stresu i kłopotów z rozliczeniem tym chętniej się prze państwem wyspowiada i "będzie miał z głowy".

Niestety nie mieści się to w pojęciu urzędników, którzy od lat z mozołem budują systemy teleinformatyczne do składania deklaracji podatkowych. Dość powiedzieć, że dopiero w tym roku pojawił się jakiś sensowny system, a to co było wcześnie to partyzantka i patchwork różnych rozwiązań od interaktywnych pfdów po formularze z kreatorem na internecie, z których każdy działał trochę inaczej.

Niestety uruchomionemu wczoraj systemowi e-pit wiele brakuje do doskonałości. Warto było popracować nad ergonomią i rozplanowaniem zakładek, ale nie to jest najsmutniejsze. Najbardziej frustrujące jest to, że obywatel który mozolnie wypełni tego cholernego pita w systemie i kliknie wyślij dostaje potem komunikat zatytułowany "nieokreślony błąd". Nie wiadomo czy pit się wysłał, czy nie czy dane zapisało, czy nie... ot nieokreślony błąd. 

To takie doskonałe podsumowanie informatyzacji naszego państwa, która po latach mozolnych prac nad uporządkowaniem tego bałaganu dalej nie przewidzi, że obywatele tłumnie się zalogują a systemy padną i wszyscy dostaniemy "nieokreślony błąd".

Nieokreślony błąd to chyba motto administracji publicznej w naszym kraju, w godle powinno być wplecione we wstęgę w nogach orła, jako motto misji budowania zaufania obywatela do państwa...