czwartek, 15 marca 2018

Dlaczego nie korzystam z bankowości mobilnej.

Od pewnego czasu banki chcą nas bardzo zachęcić do korzystania z mobilnych aplikacji bankowych. Wprowadzają do nich także funkcjonalności pozwalające na płacenie Blikiem czy to zbliżeniowo. Ja odnoszę się do tych nowinek z dużą rezerwą. Ktoś może uznać mnie za zgrzybiałego konserwatystę, ale mam pewne powody dla których uznaję, że korzystanie z bankowości mobilnej nie jest bezpieczne.



Po pierwsze telefon komórkowy zwykle służy do autoryzacji przelewów. W sytuacji kiedy używamy na nim aplikacji mobilnej jest on jedynym urządzeniem za pomocą którego komunikujemy się z bankiem. Kiedy zlecamy przelew i go potwierdzamy autoryzacja odbywa się w całości w telefonie. Każda podatność bezpieczeństwa, każda złośliwa aplikacja (zainstalowana intencjonalnie lub też nie) mogą ten proces zaburzyć, przerwać lub przechwycić. Nie jesteśmy w stanie nad tym zapanować tym bardziej, że smartfony stają się coraz bardziej przedmiotem zainteresowania hakerów. Niestety platformy mobilne bezpieczeństwem nie grzeszą, a ilość złośliwych aplikacji na urządzenia mobilne stale rośnie. Nawet przez przypadek można sobie coś takiego zainstalować.

Drugim powodem jest to, że istnieje ryzyko zgubienia telefonu. Nie mam do końca zaufania do zabezpieczeń wbudowanych w aplikacje mobilne. Tym bardziej, że aplikacja mobilna pozbawia nas kontroli nad niezależnym kanałem autoryzacji jakim jest kod sms.

To chyba dwa najważniejsze powody dla których na razie opieram się mobilnej rewolucji w bankowości.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentarze na blogu są moderowane. Próby spamowania linkami czy promocji stron internetowych będą blokowane. Blokowane będą też wulgaryzmy i niestosowne zachowania.