poniedziałek, 9 stycznia 2017

Jakie lokaty bankowe w styczniu 2017?

Na horyzoncie naszej gospodarki z jednej strony pojawia się koniec deflacji, a z drugiej spowolnienie gospodarcze. Co w tej sytuacji zrobi Rada Polityki Pieniężnej? Na razie pozostawia stopy bez zmian, nie drgnęły one od marca 2015 roku. Większość ekonomistów przewiduje, że także w 2017 roku pozostanie tak samo. Spowolnienie gospodarcze musiałoby się okazać większe i bardziej długotrwałe aby RPP obniżyła stopy, jednocześnie podniesienie ich groziłoby stłamszeniem nadchodzących nadziei na wzrost.

Na tym tle trudno spodziewać się aby oferta lokat mogła być jakaś wyjątkowa. Mieliśmy wprawdzie przez okres świąteczno-noworoczny chwile ekscytacji kiedy pojawiały się krótko trwające promocje, takie jak lokaty w neoBanku. Były to jednak efemerydy, które szybko zgasły.

Co więc banki proponują aktualnie w ofercie? Przypominam, że poniższe zestawienie jest wyjątkowo subiektywne, w pierwszej kolejności biorę pod uwagę lokaty na krótki termin nie dłuższy niż rok, w drugiej kolejności zwracam uwagę na oprocentowanie. Nie lubię ofert wiązanych i tymczasowych promocji. Wychodzę z założenia, że liczba klientów, którzy mogą skorzystać jeszcze z promocji jest coraz bardziej ograniczona. Owszem pokazuję na blogu "lokaty z haczykami" ale to trochę z konieczności niż z przyjemności, niestety w większości przypadków są one ograniczone czasowo, liczbowo lub kwotowo. Zobaczmy jednak co w nich piszczy:
  • 4% proponuje w promocji Alior Bank na "lokacie powitalnej" na 2miesiące (trzeba otworzyć konto), na taki sam termin i procent ofertę ma Idea Bank na 2 miesiące na "Lokacie Happy" (dla nowych klientów), Nest Bank na lokacie "Witaj" na 3 miesiące także daje 4% (konieczne założenie konta dla nowych klientów), 
  • 3,5% na 1 miesiąc możemy założyć w Eurobanku na 1 miesiąc na "lokacie LOGujesz-LOKujesz" (konieczne posiadanie konta i aktywacja aplikacji mobilnej), na 1 miesiąc albo na 3 miesiące na ten sam procent założymy lokatę w Idea Banku  (inna wersja "Lokaty Happy"), w mBanku założymy taką lokatę tylko na na 3 miesiące "Lokata 3,5% dla nowych klientów" (otwierając konto osobiste),
  • Reszta lokat promocyjnych jest na 3% lub mniej, warte zauważenia jest obniżenie oprocentowania "Lokaty bezkarnej" na 3 miesiące w BGŻOptima, później mamy niezmienną ofertę w Getin/Noble Banku na 2miesiące ("Lokata Mobilna"), w Banku Millenium na 3 miesiące "Lokata Mobilna (promocja 360)", w Idea Banku -  "Lokata Happy Plus"
Z zestawienia wypadł  Plus Bank 

To się aż nudno czyta i pisze, ale znowu poza drobnymi zmianami w stosunku do poprzedniego miesiąca nic praktycznie się nie zmieniło.

W ofercie lokat bez haczyków, promocji, czy ofert wiązanych mamy w zakresie lokat długoterminowych (dwa lata i dłużej):
  •  3% na 36 miesięcy w Tmobile Usługi Bankowe,
  •  2,95% także w Tmobile Usługi Bankowe na 24 miesiące,
  • także 2,95% w Eurobanku na 36 miesięcy dla posiadaczy konta przy kwocie >10 tyś zł (dla mniejszej kwoty oprocentowanie wynosi 2,85%), 
  • 2,85% w Eurobanku na 24 miesiące dla posiadaczy konta dla kwoty >10 tyś zł (dla mniejszej kwoty oprocentowanie wynosi 2,75%), 
  • 2,8% w Credit Agricole na 36 miesięcy dla posiadaczy konta,
  • 2,75% daje Idea Bank na lokacie na 24 miesiące i na 36 miesięcy,
  • 2,7% daje Toyota Bank na 36 miesięcy, 
  • 2,6% daje Noble Bank na 36 miesięcy.
Przy okazji warto wspomnieć o promocji oprocentowania na koncie oszczędnościowym w Millenium wynoszącej 2,7% - może się okazać, że nie warto zakładać lokat skoro na koncie oszczędnościowym jest tyle samo - pytanie tylko ile trwa taka promocja (nie sprawdzałem).

Na lokatach od miesiąca do 1 roku mamy następujące opcje (tutaj pospadało z tego co widzę):
  • 2,2% w Idea Banku na 7,miesięcy,
  • 2,15% w Idea Banku na 12 miesięcy,
  • 2,1% w Idea Banku na 6 i 9  miesięcy
  • 2,05% w Getinie na 12 miesięcy (e-lokata Progresywna).
Reszta jest na 2% i mniej.

Wygląda na to, że lepiej jest rzeczywiście założyć jakieś konto oszczędnościowe, ale o tym napiszę chyba w osobnym wpisie.

środa, 4 stycznia 2017

Czy banki wreszcie zaczną przewalutowywać kredyty we frankach?

Narodowy Bank Polski poinformował, że do końca marca mają zostać wypracowane mechanizmy, które miałyby zachęcić banki do dobrowolnego przewalutowywania kredytów frankowych na złote. Pracuje nad tym grupa robocza Komitetu Stabilności Finansowej Prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział, że mechanizmy nadzorcze służące zachętą dla banków nie zakładają ustawowego przymusu.

Jakie to mechanizmy miałyby skłonić banki do przewalutowania kredytów? Najbardziej prawdopodobne będzie obciążenie banków dodatkowymi kosztami i wymogami kapitałowymi w odniesieniu do posiadanego przez nie portfela kredytów w walutach obcych. Tak to będą dodatkowe koszty i teraz pojawia się pytanie co banki zrobią.

Jaka jest skala problemu? Udział kredytów walutowych w portfelach banków wynosi obecnie około 40%, nowe kredyty w walutach praktycznie nie są udzielane więc całość to kredyty stare. Na nie banki zobowiązane byłyby utworzyć dodatkowe rezerwy.

Takie rezerwy będą dla banków kosztem, ale tak samo kosztem dla nich będzie każde przewalutowanie po niższym kursie. 

Ja mam pewne wątpliwości czy tłumnie ruszą do przewalutowywania - aby ta operacja odniosła skutek musieliby pójść dwoma drogami. Albo zaczną ubierać już zakredytowanych we frankach w przewalutowanie po obecnym kursie (na co pewnie niewielu będzie chciało się zgodzić), albo zaczną proponować niższy kurs przewalutowania próbując sobie odbić koszty jakąś ofertą wiązaną. Tak czy inaczej nie wierzę aby ta operacja odbyła się bez próby przerzucania kosztów na klientów w taki czy inny sposób.

Obawiam się, że będziemy mieli próby wkręcania co mniej świadomych klientów w niezbyt korzystne dla nich propozycje. 

Z czym się wiąże dla klienta przewalutowanie? Otóż niezależnie po jakim kursie zostanie przewalutowany kredyt, następuje zmiana sposobu obliczania stopy odsetek. Jeżeli ktoś miał kredyt we frankach, to prawdopodobnie podstawą obliczania odsetek jest stopa LIBOR, która teraz jest ujemna. W przypadku przewalutowania na złotówki podstawą będzie stopa WIBOR, która (3 miesięczna) wynosi obecnie około 1,73%. Doliczając do tego marże banku może się okazać, że przewalutowanie (poza realizacją jakiejś tam straty kursowej zwiększającej kapitał do spłaty) spowoduje wzrost stopy odsetek o kredytu prawie dwukrotny. tymczasem na horyzoncie szykuje się inflacja i potencjalny wzrost stóp.

Wydaje mi się, że nie ma generalnej recepty dla każdego jak powinien się zachować w przypadku kiedy bank już złoży mu propozycję przewalutowania - każda sprawa jest mocno indywidualna i zależna od konkretnych warunków danej osoby, wielkości kredytu i zapisów umowy kredytowej. Ja bym w każdym razie zalecał  daleko idącą ostrożność co do przyszłych propozycji banków.


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 roku i plany na przyszłość

Dokładnie rok temu ruszyłem z pisaniem tego bloga. Plan był taki aby w przystępny sposób prezentować na tej stronie wiadomości z dziedziny finansów i oszczędzania. Ponieważ tak się składa, że równolegle prowadzę drugiego bloga to chciałem niejako rozdzielić dwa wątki - taki bardziej filozoficzno komentatorski zostawić na blogu Przegląd Finansowy a taki bardziej techniczno poradnikowy prowadzić tutaj. Wydaje mi się, że całkiem się to nawet udało.

W ciągu tego roku udało mi się zasilić encyklopedię pojęć finansowych blisko setką haseł. Całkiem nieźle chyba. Nie sądzę abym zbyt wiele do niej jeszcze dorzucał, ale może tę setkę przekroczę. Jeżeli zauważycie, że jakieś hasło przydałoby się w niej opisać to napiszcie w komentarzu.

W ciągu tego roku opublikowałem 72 wpisy trzymając dosyć dobrze zakładaną regularność publikacji jednego wpisu tygodniowo. Nie wiem czy uda mi się utrzymać ten rytm w przyszłym roku. Szczerze mówiąc to nie mam nawet takiego zamiaru. Chciałbym skupić się na przygotowaniu mniejszej liczby, ale za to dłuższych wpisów.

Największą popularnością i odpowiedzialnością cieszyły się artykuły na następujące tematy (uporządkowane według kolejności powstawania):
Generalnie są to jak widać po tytułach właśnie te wpisy, które niejako oddają filozofię tego o czym chciałem pisać na tym blogu, cieszę się zatem, że zyskały pewną popularność. 

Plan na 2017 jest taki aby przygotowywać wpisy może trochę rzadziej ale za to dłuższe i trochę bardziej treściwe. Zobaczymy czy się to uda zrealizować.