poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Dlaczego żadna kwota nie jest za mała aby ją odlożyć?

Często spotykam się z argumentem przeciwko oszczędzaniu "takich małych kwot nie ma co odkładać, to jest bez sensu, szkoda czasu"... Chciałbym Was przekonać, że żadna kwota tak na prawdę nie jest za mała aby ją odłożyć.

Pomyślmy przez chwilę. Co mogę sobie kupić za 5 złotych? Niewiele - zapewne starczy na jedną trzecią paczki papierosów, jakąś kolorową gazetę albo dwa piwa. Załóżmy jednak, że wrzucam te pięć złotych do słoika. Niech to będzie raz w tygodniu. To nie jest wielkie wyrzeczenie. Pięć złotych tygodniowo da nam po roku słoik warty 260zł. Za taką kwotę można sobie już coś kupić na święta, nieprawdaż?

A teraz zadajcie sobie pytanie ilu z was wydaje tygodniowo pięć złotych na "pierdoły"? A chcielibyście raz w roku kupić sobie coś porządniejszego? 

Spróbujmy inaczej. Załóżmy, że do słoika będziemy wrzucali codziennie jakieś drobne. niech to będzie resztka z pięciu złotych, która nam zostanie w portfelu. jednego dnia będzie to złotówka, innego 50 groszy, innego cztery złote. Załóżmy, że średnio wrzucamy w ten sposób do słoika jakieś 1,50zł ile będziemy mieli na koniec roku? 547,50zł Mało? 

Bycie konsekwentnym w odkładaniu małych kwot może pomóc nam uzbierać całkiem spore. Za pięćset złotych można sobie coś porządnego kupić nie zaciągając w tym celu długu na karcie kredytowej. Pięćset złotych niejednego poratowało od problemów finansowych. jaki był koszt ich uzbierania? Mniej niż wartość połowy piwa dziennie. Pomyślcie nad tym.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentarze na blogu są moderowane. Próby spamowania linkami czy promocji stron internetowych będą blokowane. Blokowane będą też wulgaryzmy i niestosowne zachowania.