poniedziałek, 26 grudnia 2016

Co to jest przelew SEPA?

Nie wiem czy wiecie jak kiedyś wyglądały przelewy walutowe. Jeszcze kilkanaście lat temu aby wykonać przelew za granicę należało sprawdzić czy bank w którym mamy konto i bank do którego chcemy je przekazać mają wspólne banki "korespondentów". Przelew wędrował z jednego banku w formie papierowej lub międzybankowych wewnętrznych poleceń, poprzez sieć banków korespondentów do naszego banku docelowego. Trwało to wiele dni i kosztowało mnóstwo pieniędzy.

Epoka elektroniczna uprościła kwestie techniczne po stronie banków (przesyłanie poleceń przelewu poprzez kanały informatyczne), ale nie poprawiła kwestii finansowych. nadal za przelew zagraniczny należało płacić dużo. czasem były to spore koszty.

Po wprowadzeniu w UE waluty euro postanowiono w końcu zrobić coś z kosztami przelewów pomiędzy państwami Europy. Koszty te dawały się we znaki przedsiębiorcom dosyć mocno. Powstał Jednolity Obszar Płatności w Euro (SEPA). Chodziło o wypracowanie standardów, które pozwoliłyby obniżyć koszty i przyspieszyć przelewy pomiędzy bankami w krajach, w których przyjęto te standardy. Ambicje były duże bo zakładały, że SEPA zastąpi krajowe systemy i standardy dla poleceń przelewu, zapłaty czy rozliczeń kart.

Ostatecznie najbardziej namacalnym dla końcowego użytkownika instrumentem i efektem jest tak zwany przelew europejski SEPA, który jest dostępny w polskich bankach. Warto wiedzieć, że nie wszystkie banki uczestniczą w systemie, ale jak tylko jest taka możliwość to przy wykonywaniu polecenia przelewu zagranicznego zazwyczaj dowiemy się o tym (np. w internetowym systemie transakcyjnym).

Warto wiedzieć, że przelewy SEPA można wykonywać na obszarze, który jest większy niż strefa euro czy UE. W ramach SEPA funkcjonują np. Szwajcaria, Islandia, Lichtenstein i Norwegia.

Warunki aby przelew mógł być wykonany jako przelew europejski (czyli przelew w systemie SEPA) są następujące:
  • walutą przelewu jest euro, 
  • wybrano opcję kosztową SHA, czyli podziału kosztów pomiędzy nadawcę a odbiorcę,
  • podano prawidłowy kod SWIFT, określający bank docelowy,
  • podano prawidłowy rachunek docelowy w formacie IBAN,
  • wybrano tryb zwykły płatności (nie pilny),
  • bank docelowy jest uczestnikiem  SEPA,
  • kraj banku docelowego jest jednym z uczestniczących w SEPA.
Każde odstępstwo od tych wymogów powoduje, że przelew przestaje być przelewem SEPA i może podlegać wyższym prowizjom. 

Właśnie - bo o prowizje tu chodzi. Za przelew europejski banki pobierają znacznie niższe prowizje. Zwykle taki przelew kosztuje w polskich bankach pięć złotych, podczas gdy "standardowe" przelewy zagraniczne nawet kilkadziesiąt.
Mało kto wie także, że polecenie przelewu europejskiego może być  zlecone także pomiędzy dwoma bankami polskimi (uczestniczącymi w systemie SEPA). Warto zatem przy transferach euro pomiędzy bankami w Polsce, sprawdzić jakie są prowizje za różne warianty zleceń przelewów.


piątek, 23 grudnia 2016

O sposobach inwestowania w złoto

Na blogu Przegląd Finansowy wiele razy poruszałem tematykę inwestowania swojego majątku w złoto. Opisywałem różne sposoby jak tego dokonywać, które są bezpieczniejsze, a które mniej. Zapraszam zatem do lektury wpisu pt. "Małe kompendium inwestowania w fizyczne złoto", w którym zebrałem wiele informacji opisywanych wcześniej na blogu w wielu różnych wpisach. Temat został przeze mnie zaktualizowany i odświeżony, więc mam nadzieję, że będzie przydatny wszystkim czytelnikom.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

O co chodzi z BIK i wiarygodnością kredytową?

Każdy kto kiedyś chciał wziąć kredyt zapewne zetknął się ze skrótem BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej. Jest to instytucja zbierająca w jednym miejscu dane z banków o tym jakie kredyty posiadamy i w jakim są one stanie (czy spłacamy je regularnie czy też opóźniamy się ze spłatą). W sytuacji kiedy bank rozpatruje nasz wniosek kredytowy, zazwyczaj sięga z zapytaniem właśnie do BIK i na podstawie otrzymanych stamtąd informacji ocenia naszą wiarygodność. 

Im lepszy scoring i historia kredytowa, tym większa szansa na otrzymanie kredytu o korzystniejszych parametrach. Wiąże się to z tym, że klient, którego historia wskazuje na to, że rzetelnie spłaca zobowiązania, stanowi dla banku mniejsze ryzyko.

Planując wzięcie większego kredytu warto zawczasu zadbać o to aby historia kredytowa w BIK wyglądała jak najlepiej. 

BIK przede wszystkim zwraca uwagę na terminowość spłacania zobowiązań, skłonność do zaciągania długów, stan tych kredytów które mamy (czy spłacamy je w terminie, czy przekraczamy np. limit kart, etc). Zgodnie z tym co udało mi się przeczytać w internecie, informacja o opóźnieniu w spłacie jest brana pod uwagę przez minimum rok od opóźnienia, ale i przez dwa czy trzy lata może wpływać na naszą ocenę punktową.

Warto wiedzieć także, że częste zapytania z banków do BIK w sprawie kredytu (kiedy wnioskujemy często o kredyty ale ich nie dostajemy) to też ujemnie wpływają na naszą ocenę wiarygodności kredytowej. Nie każde takie zapytanie oczywiście obniża scoring, ale ich duża ilość zapewne na niego wpłynie.