piątek, 9 lutego 2018

Co dalej z OFE?

Jakiś czas temu premier Morawiecki zapowiedział ostateczną reformę OFE. Od tego czasu nadal niewiele wiadomo. Ostatnio pojawiły się przecieki, że wkrótce wreszcie temat zostanie zakończony. Wygląda na to, że o ostateczny kształt reformy spierają się resorty finansów i pracy. 

Nadal zakłada się przekazanie 25% aktywów OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej i zewidencjonowanie ich na subkontach ubezpieczonych w ZUS, a 75% przekształcenie w aktywa specjalistycznych funduszy inwestycyjnych. Aktualnie prowadzone są konsultacje dotyczące ostatecznego kształtu ewentualnych zmian. Trzeba będzie uważnie monitorować sytuację.

piątek, 2 lutego 2018

Lokaty bankowe luty 2018

Czy w lutym 2018 cokolwiek zmieniło się jeżeli chodzi o najlepsze lokaty bankowe? Zobaczmy co  w swojej ofercie depozytowej proponują nam aktualnie banki:

  • Poziom 4% okupują bez zmian Idea Bank na 2 miesiące na Lokacie Happy oraz Nest Bank na 3 miesiące lub 6 miesięcy na Lokacie Witaj,
  • Do poziomu 3,5% weszła BGŻ optima z lokatą  "bezkarną" na 3 miesiące (dla "nowych klientów" no i trzeba mieć lub założyć konto oszczędnościowe), poza tym bez zmian tj. Eurobank na 1 miesiąc (po aktywacji aplikacji mobilnej), mBank na 3 miesiące na lokacie dla nowych klientów oraz Idea Bank na 3 miesiące na Lokacie Happy/HappyPRO
  •  3,15% podobnie jak miesiąc temu proponuje estoński Inbank na 36 miesięcy,
  •  na poziomie 3% mamy Idea Bank na 1 miesiąc na Lokacie Happy, Lions Bank na lokacie Welcome (od 100 tyś), Getin Bank na 2miesiące na Lokacie Mobilnej, Inbank na 24 miesące, no i doszła jeszcze lokata w Idea Banku na 3 lub 6 miesięcy na nowe środki.
Bez haczyków maksimum z tego co można wycisnąć to lokaty na długie terminy (2,7 w Toyota Banku na 36 miesięcy albo 2,55% na 24 miesiące, ewentualnie ten estoński Inbank bez gwarancji BFG).


środa, 24 stycznia 2018

Co to znaczy frugal?

Kiedyś, dawno temu jak zaczynałem przygodę z blogowaniem - to było gdzieś po kryzysie 2008 roku - karierę zaczęło w blogosferze finansowej robić pojęcie "frugal"/"frugalizm". Dziś mi się przypomniało i zaczęło chodzić po głowie bo w pewnym momencie ono zniknęło z użycia. Kryzys "minął" i nagle wszyscy przestali chcieć być 'frugal'. zaczeli być inwestorami, zarabiać na tym i owym, pisać o stopach zwrotu. Pisanie o oszczędzaniu się wytarło. Znudziło. W pewnym momencie pisali o tym wszyscy, a teraz nagle już jakby mało kto. Tak jakby powtarzanie do znudzenia o życiu poniżej swoich możliwości finansowych, stało się "passe".

Co to znaczy frugal? To jest sposób życia powściągliwego, oszczędnego w rozsądnym tego słowa znaczeniu. Takiego, w którym kupowane są rzeczy warte swojej ceny i potrzebne, a rezygnuje się z rzeczy zbędnych, nadmiarowych. To jest sposób myślenia o sobie i własnych finansach, w którym rozróżniamy miedzy zachcianką a potrzebą, zastanawiamy się czy potrzeba jest rzeczywista i ile warto przeznaczyć na jej zaspokojenie. Czasem to jest odmawianie sobie pewnych elementów stylu życia, w rozsądny sposób, wynikający z kalkulacji. To sposób życia, w którym staramy się nie marnotrawić rzeczy, zużywać je w całości i nie wyrzucać jeśli mogą być jeszcze użyteczne.

Nie chodzi tu o sknerstwo, ale o uwzględnianie w decyzjach ekonomii a nie emocji po to aby swoje finanse prowadzić w sposób zapewniający oszczędności a nie długi. Okazuje się, że myślenie tego rodzaju jest zwykle też zbieżne z ekologią.

Takie jest moje rozumienie tego pojęcia. A jakie jest wasze?