Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 lutego 2019

Złoto zyskuje na popularności

Ostatnio obserwuję w mediach tzw. "głównego nurtu" ponowne zainteresowanie tematem inwestowania w złoto. Pojawiają się artykuły, w których przypomina się, że banki centralne jednak kupują ten "barbarzyński relikt przeszłości" aby lokować w nim swoje rezerwy.

Fakty są takie, że rzeczywiście banki centralne od ładnych paru lat nie sprzedają już złota, ale je akumulują. Nawet NBP dokupił w ubiegłym roku trochę. Dodatkowo cena złota zaczyna rosnąć i stąd ten trend aby znowu o złocie pisać.

Chciałbym jednak przypomnieć, że temat lokowania części swojego kapitału w złoto jest stary jak świat, a ja na łamach bloga Przegląd Finansowy pisałem o tym nie jeden raz. Waluty papierowe mają tendencję do utraty wartości. Złoto zaś może stać się narzędziem do nowej ekonomicznej wojny światowej. Pisał o tym James Rickards w książce "The death of money", której lekturę polecam. Przy okazji warto przejrzeć kompendium inwestowania w złoto, które napisałem ładnych parę lat temu.

Na koniec chciałem przypomnieć serię wpisów, które powstały w ramach cyklu "złote ciekawostki i tajemnice" - przynajmniej niektóre z nich powinny być dostępne w sieci.

czwartek, 20 grudnia 2018

Czterej jeźdźcy apokalipsy

Przeczytałem przed chwilą bardzo interesujący artykuł na portalu Business Insider. Autorem jest Steen Jakobsen, Główny Ekonomista i CIO Saxo Banku. Niestety nie nastraja on optymistycznie, opisując to co dzieje się na świecie. Cztergy główne problemy, które wywierają wpływ na światową gospodarkę to według niego:
  • Coraz wyższa cena światowego pieniądza spowodowana usztywnianiem polityki Fed (wczoraj podnieśli stopy do poziomu najwyższego od 2008 roku)
  • Coraz mniejsza ilość pieniądza w efekcie nie tylko usztywniania polityki Fed, ale także ograniczania wzrostu bilansu zarówno przez Bank Japonii, jak i przez EBC.
  • Odwrócenie procesów globalizacyjnych w wyniku wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
  • Wzrost światowych cen ropy przed ostatnim spadkiem, szczególnie dotkliwy ze względu na wyjątkowo mocnego dolara.

Warto zauważyć, że zwykle było tak, że cykl podwyżek stóp procentowych przez FED poprzedzał załamanie.

Refleksje Jakobcena są takie, że na całym świecie panuje duża niepewność i nerwowość. Zauważa on, że cykl koniunkturalny został zastąpiony cyklem kredytowym. Dodam, że znamienne jest to, że banki centralne mają coraz mniejszy wpływ na kreację pieniądza, sektor finansowy tak rozrósł się w ostatnich dekadach, że powoli wymyka się to spod kontroli. Na dodatek światowa gospodarka uzależniła się od kredytu jak od heroiny, bez kredytu nic już nie chce działać. Taki system jest bardzo wrażliwy na wstrząsy i zmiany nawet pojedynczych, pozornie nieistotnych czynników. Dlatego załamanie kredytowe może przybierać efekty domina jak było w 2008 roku.

Zdaniem Jakobsena "najważniejszym czynnikiem jest ilość pieniądza i nawet gdyby wszystkie główne banki centralne w tym momencie odkręciły kurki, wzrost aktywności gospodarczej stałby się odczuwalny dopiero pod koniec lata 2019 r."

Jego zdaniem należy się wystrzegać przyszłych "baniek", ponieważ polityka pieniężna ma charakter reaktywny, a nie wyprzedzający i odpowiednie działania mogą zostać wdrożone zbyt późno.

piątek, 29 czerwca 2018

Książki, które czytałem

Wczorajsze przemyślenia, które opisałem na blogu Przegląd Finansowy i późniejsze komentarze pod tamtym wpisem nakierowały moją uwagę na książki, które przeczytałem, a które bezpośrednio nawiązują do tematu - kryzysu naszej zachodniej cywilizacji i narastających napięć.

W pierwszej kolejności problem, o którym traktuje przywołany we wczorajszym wpisie film - traktuje także Marcin Popkiewicz w swojej książce "Świat na rozdrożu". W dużym skrócie - nie jesteśmy w stanie utrzymać dalszego wykładniczego wzrostu gospodarczego, wzrostu populacji i eksploatacji zasobów naturalnych. Szczególnie przy obecnym systemie ekonomiczno politycznym.

Jak ukształtował się ten system? O tym pisał Yanis Varoufakis w swojej książce "Globalny Minotaur" - gdzie analizuje jak kształtowała się makroekonomiczna rzeczywistość po drugiej wojnie światowej. Skąd wizął się projekt Euro i jak to się stało, że "jedziemy na długu" i "drukowanym pieniądzu".

Na pewno w kontekście rozważań "do czego to doprowadzi" warto przeczytać książkę Adama Fergussona "Kiedy umiera pieniądz". Obrazki hiperinflacji z Republiki Weimarskiej mogą być pouczające i dawać do przemyślenia. Można też sięgnąć po książki, które wybiegają w przyszłość. Mam tu na myśli przede wszystkim dwóch autorów: Jamesa Rickardsa i Georga Friedmana.

James Rickards skupia się na kwestiach walutowych. W swojej książce "The Death of Money: The Coming Collapse of the International Monetary System" podobała mi się część historyczno analityczna, po której autor snuje wizję kolapsu globalnego systemu walutowego.  Z kolei książka "Currency Wars" ma w sobie więcej rozważań o konfliktach ekonomicznych i problemie upadku cywilizacji. Tam właśnie trafiłem na wzmiankę o książce Josepha Taintera i jego badaniach nad upadkami cywilizacji zawartych w książce "The collapse of complex societies", która chyba będzie następna na mojej liście lektur.

Z kolei George Friedman skupia się na analizach geopolitycznych ze szczególnym osadzeniem w kontekście geograficzno historycznym. Lektury jego książek "Następna Dekada - gdzie byliśmy i dokąd zmierzamy" oraz "Punkty zapalne: kryzys wyłaniający się w Europie" pozwalają osadzić nasze ekonomiczne i cywilizacyjne rozważania w pewnym kontekście i zastanowić się nad możliwymi scenariuszami rozwoju sytuacji. Warto śledzić analizy ukazujące się na blogu firmy analitycznej Friedmana Geoplitical Futures.