piątek, 30 czerwca 2017

Lokaty w lipcu 2017

Jutro zaczynamy nowy miesiąc i chciałem szybko zeskanować rynek czy mamy jakieś istotne zmiany na rynku lokat bankowych.

Otóż okazuje się, że w segmencie lokat związanych z jakaś oferta dodatkową w postaci konta, czy też dedykowanych dla nowych klientów, do gry wrócił Idea Bank proponując na 1,2 lub 3 miesiące Lokatę Happy na 4%. Oferta jest oczywiście ograniczone wyłącznie do kwoty 10 tysięcy złotych, ale dla tych, którzy nie korzystali dotąd z oferty to jest to jakiś pomysł.  Gdyby ktoś chciał ulokować więcej, to jest dostępna lokata Happy Pro z limitem do 25 tyś, ale na 3% na 3 miesiące.

Także Nest Bank ma lokatę na 4% na 3 lub 6 miesięcy dla klientów, którzy otworzą nowe konto osobiste. Limit kwotowy też obowiązuje do 10 tyś zł.

Alior z kolei przy zakładaniu konta  proponuje w promocji 4% na 2 miesięcznej lokacie (oczywiście trzeba jeszcze spełnić warunki aktywności konta, ale to pewnie w innych bankach też).

mBank proponuje dla nowych klientów powitalną lokatę na 3,5% na okres 3 miesięcy. Limit kwotowy jest taki sam jak wyżej, wymagane jest otwarcie konta.

Noble/Getin Bank proponuje na 2 miesiące lokatę mobilną na 3% wymagając posiadania konta. Limit 10 tyś zł.

BGŻoptima ma jeszcze na 3% lokatę bezkarną na 3 miesiące z limitem do 20 tyś zł.

Deutsche Bank proponuje z kolei 3% na lokacie 12 miesięcznej na powitanie przy zakładaniu konta i z limitem 100 tyś zł. 

Jak widać mamy pewne przetasowania (wreszcie jakaś zmiana). Z czołówki wypadły między innymi Plus Bank i Eurobank.

Gdyby jednak odfiltrować lokaty promocyjne i skupić się jedynie na tych standardowych to okazuje się, że tu większych zmian już nie ma. powiedziałbym, że jest nawet nieco słabiej. Mamy zatem długoterminowe lokaty w Idea Banku (2,70% na 36 miesięcy i 2,7% na 24 miesiące lub 36 miesięcy) oraz Toyota Banku (2,7% na 36 miesięcy oraz 2,55% na 24 miesiące). Jeszcze Santander proponuje 2,5% na 36 miesięcy a Noble Bank 2,4% też na trzy lata i 2,3% na dwa.

Na krótszy termin maksymalne oprocentowanie mamy w Idea Banku (2% na 12 miesięcy), reszta jest poniżej 2% więc na prawdę szkoda pisać.

To już lepsze oprocentowanie dostaniemy na Koncie Zośka Pro (oszczędnościowe w Idea Bank) bo 2,25%, ewentualnie w Lions Banku (Lions Excellence 2,15% ale nie wiem czy tu nie jest jakiś dolny limit bo to bank "dla zamożnych"). Toyota Bank proponuje konto hybrydowe oprocentowane na 2%. Reszta oprocentowana niżej.

Słabo. Nie dziwić, że niektórzy się zaczynają łasić na oferty inne niż lokata bankowa które sugerują wyższy procent. Zalecam rozwagę bo to się wiąże niestety z większym ryzykiem.



poniedziałek, 26 czerwca 2017

Skąd się bierze inflacja?

Inflacja to pojęcie, z którym stykamy się często. o inflacji mówią dziennikarze ekonomiczni, mówi o niej minister finansów, mówią o niej w bankach, czy wśród inwestorów. Intuicyjnie odczuwamy, że inflacja oznacza wzrost cen, ale czy rozumiemy to zjawisko i wiemy skąd się bierze?

Po pierwsze inflacja, rozumiana jako wzrost cen jest widocznym obrazem znacznie głębszego zjawiska lub zjawisk. Ceny mogą rosnąć, ze względu na niedopasowanie popytu i podaży w różnych sektorach gospodarki, mogą być napędzane sztucznie tworzonym popytem wywołanym strumieniem inwestycji rządowych lub prywatnych w określony sektor, mogą też mieć podłoże kosztowe (np. gdy rosną ceny paliw czy energii), w wielu przypadkach jednak te zjawiska w skali lokalnej i globalnej redukują się do tego, że w przypadku wzrostu ilości pieniądza w gospodarce jego wartość spada i odzwierciedla się to we wzroście cen.

Emisja pieniądza, czy inwestycje rządowe prowadzą do zwiększonych zakupów dóbr określonego rodzaju, co wywołuje presję na wzrost cen. Ten wzrost cen przekłada się na ssanie w innych sektorach wywołując wzrost cen innych dóbr, związanych pośrednio z pierwotnym popytem. Pojawia się także psychologiczne oczekiwanie wzrostu cen i presja na wzrost płac, które powoduje, wzmacniające efekty dodatniego sprzężenia zwrotnego.

Inflacja jest w pewnej mierze zjawiskiem psychologicznym jak i ekonomicznym. Oczekiwanie wzrostu cen skłania do podnoszenia cen własnych i powoduje, że czasem dochodzi do niekontrolowanego wzrostu inflacji. Podobnie dodruk pieniądza do pewnego stopnia nie jest zauważany przez uczestników obrotu gospodarczego, ale w pewnym momencie zaczyna być dostrzegany i wywołuje presję na wzrost cen i płac.

Zauważcie, że w dużej mierze za inflację odpowiada w gruncie rzeczy polityka rządu banku centralnego. To od niej zależy ilość pieniądza w systemie, wysokość obciążeń podatkowych i wielkość strumienia inwestycji rządowych.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Czy w ogóle opłaca się oszczędzać na lokatach?

Pytanie postawione w tytule pewnie nasuwa się wielu osobom, które obserwują zestawienia lokat. Poziom stóp procentowych nie wydaje się być zachęcający aby w ogóle wkładać pieniądze do banku. Na koncie rozliczeniowym od dawna już oprocentowanie jest zwykle zerowe (a po uwzględnieniu opłat - efektywnie ujemne). Konta oszczędnościowe jeszcze jakoś się bronią, ale wygląda to kiepsko, szczególnie jeżeli oprocentowanie nominalne jest poniżej inflacji.

Zostają lokaty, ale jak przyjrzymy się uważnie, to zauważymy, że jedynie te promocyjne dają jakiś sensowny procent. 

Pierwsza odpowiedź, zatem - która nasuwałaby się na pytanie tytułowe, powinna zatem brzmieć: "nie opłaca się". Tyle tylko, że należałoby rozpatrzyć alternatywy.

Lokata bankowa (do kwoty 100 tyś EUR gwarantowanej przez BFG) jest stosunkowo bezpiecznym instrumentem. Alternatywą mogą być w pewnym stopniu obligacje skarbowe, ale tu mamy troszkę więcej procedur związanych z ich zakupem i ewentualnym zbyciem.  Inne alternatywy tak naprawdę nimi nie są, bo nie możemy porównywać instrumentów finansowo inwestycyjnych o różnych klasach ryzyka czy płynności. 

Tak więc inwestycja w mieszkanie wydaje się być alternatywą dla lokaty pod względem generowanych przepływów finansowych, ale tak naprawdę nią nie jest. To znaczy, jest wyłącznie dla tych, którzy tak kupno mieszkania jak i lokatę traktowaliby na równi jako niepłynny długoterminowy sposób lokowania kapitału. 

Podobnie zakup złota - nie jest alternatywą dla lokaty ze względu na ryzyko zmienności kursu w krótkim i średnim terminie i niepewność co do przyszłego kursu w długim. 

Więc tak naprawdę lokaty w swojej klasie nie mają alternatyw. jeśli chcemy mieć środki ulokowane w gwarantowanym przez państwo instrumencie, dającym pewny i z góry określony procent to mamy do wyboru tak naprawdę lokaty i obligacje skarbowe. Pod względem finansowym są to opcje względnie porównywalne więc co do opłacalności jednych i drugich można mówić wyłącznie w szerszym kontekście uwzględniając alternatywny koszt kapitału, preferencję ryzyka i preferencję płynności.

Zapytacie więc po lekturze, całego tego wywodu, jaka więc do jasnej ciasnej powinna być odpowiedź na tytułowe pytanie. Cóż, salomonowa: "to zależy"...

piątek, 9 czerwca 2017

Lokaty bankowe czerwiec 2017

Trochę z opóźnieniem, ale chciałbym przeanalizować czy oferta banków w dziedzinie lokat uległa w czerwcu jakiejkolwiek zmianie. Uwaga ten przegląd jest subiektywny, to znaczy, że może i na rynku są lokaty o innych parametrach, ale z jakiś względów uznałem, że albo nie różnią się znacząco od tych wymienionych, albo nie są na tyle atrakcyjne albo szkoda na nie czasu bo byłoby wszystkiego za dużo.

Zobaczmy zatem w pierwszej kolejności na oferty promocyjne i wiązane (lokaty na nowe środki, dla nowych klientów, czy w pakiecie z kontem). Najwyżej oprocentowane są lokaty na 4% w Nest Bank i Plus Bank na 3 miesiące a w Alior i w Idea na 2 miesiące. 

Niestety nic nowego nie zobaczymy na poziomie 3,5% - tutaj znane od miesięcy te same oferty Idea Banku na 3 miesiące, mBank na 3 miesiące, Plus Bank na 2 miesiące i Eurobank na miesiąc.

Za 3% mamy oferty: Plus Bank na 1 miesiąc, Idea Bank na 1 miesiąc, Getin i Noble bank na 2 miesiące, Idea Bank na 3 miesiące oraz BGŻoptima na 3 miesiące. oraz Inbank z lokatą na 36 miesięcy (gwarancje nie są udzielone przez polski Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale przez jego estoński odpowiednik).

Jeżeli chodzi o lokaty bez promocji czy wymaganego konta to najlepiej oprocentowane są długoterminowe lokaty w Idea Banku (2,8% na 60 miesięcy, 2,75% na 36 miesięcy i 2,7% na 24 miesiące lub 36 miesięcy) oraz Toyota Banku (2,7% na 36 miesięcy oraz 2,55% na 24 miesiące). Jest jeszcze lokata na 2,5% w Idea Banku na 2 miesiące (Lokata Wielki Procent) i 4 albo 6 miesięcy (Lokata na Dzień Dziecka - który już chyba minął więc nie jestem pewien dlaczego i czy jest wciąż aktywna). Długoterminowo też na poziomie 2,5% mamy lokaty na 36 miesięcy od Santandera.




poniedziałek, 5 czerwca 2017

Inwestowanie w nieruchomości na wynajem

Pisałem w ubiegłym tygodniu o sposobach lokowania oszczędności i wspomniałem, ze kwestii nieruchomości nie uważam sensu stricte za lokatę. Nieruchomości to jest inwestycja, bo mamy tu pewne ryzyka. 

Jest wiele sposobów inwestowania na rynku nieruchomości, chciałem jednak podzielić się swoimi przemyśleniami co do inwestowania w mieszkania na wynajem. 

Wydaje mi się, że pod względem ryzyka, to jest to znacznie bezpieczniejsza forma inwestycji niż np. inwestycja w nieruchomości komercyjne. Takie komercyjne np. lokale użytkowe są znacznie bardziej podatne na wahania koniunktury. Owszem, można na nich osiągnąć wyższe stopy zwrotu, ale jest to w zamian za wyższe ryzyko. po prostu jeśli nastąpi dekoniunktura, to firmy zaczną rezygnować z najmu powierzchni handlowych czy biurowych albo magazynowych. Może się okazac, że wynajęcie takiej nieruchomości będzie trudne.

Nieruchomość na wynajem mieszkaniowy nie jest obarczona aż takim ryzykiem, ale to też będzie zależeć od segmentu. Wydaje mi się, że nieruchomości "premium" czyli takie np. apartamenty, będą w przypadku kryzysu wynajmować się gorzej. Ludzie będą po prostu szukali czegoś o niższym koszcie. Podobnie będzie z apartamentami wakacyjnymi. 

Najpewniejsze wydaje mi się wynajmowanie mieszkań na standardowym poziomie i cenowym i jakościowym. Tutaj jest zawsze ryzyko związane z najemcą, ale na to są sposoby jak się przed tym zabezpieczyć. Nie chcę się tu rozpisywać bo ta wiedza jest w wielu miejscach w sieci, które to miejsca są dedykowane pod tematykę inwestowania w mieszkania na wynajem. Powiem tylko, że sensownie skonstruowana umowa i odpowiednie podejście do najemcy, zazwyczaj działa. Przynajmniej takie są relacje ludzi, którzy "w tym siedzą".

No właśnie, ciekaw jestem, czy ktoś z pośród Was zajmuje się tą dziedziną i mógłby coś więcej na ten temat napisać? Ciekaw jestem Waszych opinii.

piątek, 2 czerwca 2017

Polecane wpisy

Chciałbym polecić Wam lekturę kilku wpisów z mojego drugiego bloga. Mam nadzieję, że będą dla Was interesujące"